adamczyk.PRO

indywidualnie dobrane rozwiązania finansowe

Inwestorzy liczą zyski - wyniki funduszy zagranicznych

Pierwsze półrocze br. minęło w większości pod znakiem dobrej koniunktury na rynku akcji i słabszych nastrojów na rynku długu. Bardzo dobrze spisywały się szczególnie parkiety rynków rozwiniętych. Amerykański indeks S&P500 oraz niemiecki DAX, osiągnęły historyczne szczyty. Nastrojom na rynkach rozwiniętych pomagało luzowanie polityki monetarnej prowadzone przez banki centralne USA, strefy euro i Japonii. Dodatkowo czynnikiem wspomagającym były lepsze od oczekiwań wyniki spółek z USA oraz dane makro z rynku pracy i rynku nieruchomości.
 
Z nieco inną sytuacją mieliśmy do czynienia na rynkach akcji krajów rozwijających się. Czynniki o charakterze lokalnym, jak postępujące spowolnienie gospodarcze w Chinach, protesty w Turcji czy niepewność wokół przyszłości OFE w Polsce ograniczyły optymizm inwestorów na giełdach EMEA. W czerwcu doszło do pogorszenia nastrojów, do którego przyczyniły się oczekiwania, a później sugestie szefa Fed, Bena Bernanke o wycofywaniu się z luźnej polityki monetarnej. W czasie korekty ponownie lepiej spisywały się rynki rozwinięte.
 
Bardzo ważny w pierwszym półroczu był więc wybór odpowiedniego rynku. Podczas gdy indeks MSCI AC World w USD zyskał +4,7%, MSCI Emerging Markets stracił aż -10,9%. Największe zyski wypracowała giełda w Japonii. Indeks Nikkei225, mimo silnej korekty zapoczątkowanej w połowie maja, wzrósł o +31,6%. Bardzo dobre wyniki wypracowały również parkiety: Bułgarii (+28,5%), USA (+12,6%) i Wielkiej Brytanii (+11,5%). Jeden z najbardziej atrakcyjnych rynków w zeszłym roku, czyli giełda w Stambule, na skutek niepokojów społecznych, zakończyła półrocze z -2,4% stopą zwrotu. Do najsłabszych parkietów minionego półrocza należały giełdy Brazylii, Rosji i Czech, które straciły ponad -15,0%.


Dobra koniunktura na rynkach rozwiniętych i nie najlepsza na rozwijających się spowodowała, iż fundusze inwestujące na tych pierwszych okupują górną część zestawienia półrocznych wyników, natomiast fundusze akcji rynków wschodzących w większości zakończyły minione 6 miesięcy stratą. W sumie ponad połowa rozwiązań akcyjnych była na plusie. Najwięcej zyskały fundusze inwestujące na rynku japońskim. Licząc w jenie ich stopy zwrotu przekraczały nawet +30%, ale ze względu na umocnienie złotego wobec japońskiej waluty średni wynik tych funduszy w PLN wyniósł +23,5%, co również jest bardzo dobrym rezultatem. Silne zwyżki na tamtejszym rynku spowodowane były prowadzonym przez Bank Japonii programem skupu aktywów. Dlatego też w gronie funduszy, które osiągnęły najwyższe wyniki w pierwszym półroczu licząc w PLN, znajdziemy kilku przedstawicieli tej grupy - BlackRock GF Japan Small & MidCap Opportunities A2 (JPY), BlackRock GF Japan Value A2 (JPY) oraz Schroder ISF Japanese Opportunities A1 (Acc) (JPY). Jednostki wymienionych funduszy zyskały w ciągu ostatnich sześciu miesięcy ponad +25,0%.
 
Niewiele mniej w przeliczeniu na złote zarobiły fundusze lokujące kapitał na rynku amerykańskim. Ich średni wynik wyniósł +21,8%, w dużej mierze dzięki osłabieniu się kursu złotego wobec USD. Najwyższe wyniki wśród rozwiązań akcji amerykańskich wypracowały strategie: Nordea 1 - North American All Cap Fund BP (USD), BlackRock GF US Basic Value A2 Hedged (EUR) oraz Fidelity Funds America Fund A (Acc) (USD).

Wysokie stopy zwrotu wypracowały w pierwszym półroczu również fundusze globalnych rynków rozwiniętych. Zarówno fundusze uniwersalne, jak i te inwestujące w segmencie małych i średnich spółek w przeliczeniu na PLN zarobiły średnio ponad +15% w sześć miesięcy. Rezultatom sprzyjał też spadek kursu złotego. Polska waluta osłabiła się w drugim kwartale o –5,9% względem euro i o -7,0% wobec dolara.



Pierwsze półrocze okazało się słabsze dla funduszy dłużnych. W walucie bazowej tylko co czwarty z nich wypracował zysk. Jednak dzięki osłabieniu się złotówki, wyniki w przeliczeniu na naszą walutę prezentują się już znacznie lepiej. Wśród funduszy dłużnych w pierwszym półroczu wyróżniły się strategie inwestujące na rynkach całego globu, których jednostki zyskały w złotych średnio +9,1%.
 
Silna korekta na rynku metali szlachetnych odbiła się na wynikach inwestujących na nim funduszy. Strategie inwestujące w złoto lub spółki związane z wydobyciem i handlem żółtym kruszcem należały do najsłabszych w pierwszym półroczu. Franklin Gold and Precious Metals Fund A (acc) (USD) oraz BlackRock GF World Gold A2 (USD) straciły w tym czasie ponad -40% w PLN. Złoto w pierwszym półroczu potaniało o -25% z 1676 USD do 1234 USD za uncję.
 
Słabe wyniki osiągały również strategie związane z rynkami państw, gdzie dużą rolę w gospodarce odgrywają ceny surowców. Z dużymi stratami musieli się pogodzić klienci funduszy akcji BRIC (-7,5%), oraz Ameryki Łacińskiej (-9,6%). Słabe półrocze mają również za sobą fundusze dłużne Emerging Markets (-0,4%). Do odpływu kapitału z obligacji rynków wschodzących przyczyniło się luzowanie ilościowe przeprowadzone przez amerykański bank centralny (Fed).


Zespół Analiz Online